Tai Chi: harmonia ciała i duszy [cz. 2]

Tai Chi

Z poprzedniego artykułu dowiedziałeś się, czym jest Tai Chi i poznałeś jego historię. Jeśli nadal nie wiesz, czy Tai Chi jest dla Ciebie, wypróbuj kilka podstawowych pozycji. Oto one:

Stanie jak słup

Podstawą sztuki Tai Chi jest równowaga – jest niezbędna, by podczas ćwiczeń czuć się pewnie i stabilnie. Stanie jak słup, czyli „Zhan Zhuang”, polega na medytacji z pozycji stojącej. Dzięki niemu możemy się rozluźnić i wyciszyć, jest punktem wyjściowym do następnych ćwiczeń.

Stań ze stopami rozstawionymi na szerokość ramion, ugnij lekko kolana, zamknij oczy – pamiętaj, by zachować wyprostowaną postawę, nie garb się. Weź kilka głębokich oddechów, skoncentruj się na poszczególnych częściach swojego ciała, rozluźnij się. Gdy ciało jest w pełni gotowe do medytacji, zgięte w łokciach ręce unieś przed siebie, na wysokość przepony (okolice dolnych żeber), dłonie skierowane wnętrzami do siebie. Gdy Twoje ciało jest nieruchome, skup się na oddechu. Będziesz mieć wrażenie, że zatapiasz się w podłogę i nic nie jest w stanie Cię ruszyć. Pozostań w pozycji słupa przez kilka minut.

Krążenie ręką

Zwane inaczej „rozwijaniem jedwabnego kokonu”, to jedno z najbardziej popularnych ćwiczeń Tai Chi. Wykonywane regularnie usprawnia koordynację naszego ciała. Krążąc rękoma, mamy wprawić w ruch wewnętrzną energię Chi.

Stań w szerokim rozkroku, ugnij lekko kolana. Delikatnie zgiętą prawą rękę unieś na wysokość barku, wnętrze dłoni skieruj na zewnątrz. Obróć lekko biodra w prawą stronę (ok. 30 stopni), jednocześnie opuść powoli i skręć prawą rękę aż na wysokość pasa. Ciężar ciała w powinien znajdować się nieco bardziej na lewej nodze. Obróć biodra w lewą stronę, a prawą rękę skręć do wewnątrz, dłoń na wysokość pasa. Obróć biodra w lewo (ok. 30 stopni) i przenieś ciężar ciała na prawą nogę, tułów ma znajdować się nad stopami. Nie zapominaj o świadomości ciała i oddechu. Powtarzaj całą sekwencję, a później zmień stronę.

Medytacja ze świecą

Ciekawym ćwiczeniem w pozycji siedzącej może okazać się medytacja ze świecą. Dzięki niemu możemy zapanować nad oddechem: wydłużyć czas wydechu i skrócić czas wdechu, a ponadto uspokoić umysł, trenować spokój i cierpliwość. Ćwiczenie polega na odchylaniu płomienia świecy. Ustaw krzesło, a na nim zapaloną świeczkę. Usiądź w siadzie skrzyżnym (pamiętaj o prostym kręgosłupie!) naprzeciwko świeczki – powinna znajdować się ona na wysokości Twoich oczu, w odległości wyciągniętej ręki. Obserwuj płomień, staraj się nie mrugać za często. Postaraj się głośnym oddechem pochylić płomień świecy, nie może on drgać ani zgasnąć.

Wstecz